4-inch stiletto heel. Marilyn Monroe loved the understated elegance of a simple pump with a pointed toe and 4-inch stiletto heel, which accentuated her innate and explosive femininity, and which Ferragamo created in a variety of materials and colours to suit her signature style. Shoe for Marilyn Monroe by Salvatore Ferragamo Museo Salvatore Director Andrew Dominik’s long-in-the-making Marilyn Monroe ‘biopic’, Blonde, will be released on Netflix this week, following a rapturous premiere at the Venice Film Festival. Starring Ana de Armas as the cultural icon, the film has generated controversy for its depiction of Marilyn and its NC-17 rating — a rarity among films in Marilyn monroe Stock Photos and Images. RM 2CC67DR – Marilyn Monroe with billowing skirt. Iconic shot of the American actress taken in 1954, whilst she was filming The Seven Year Itch in New York City. RM 2A17M8G – U.S. President John F. Kennedy (with his back to the camera), U.S. Attorney General Robert Kennedy (far left), and actress Early Life. Marilyn Monroe, whose name was Norma Jean Baker in childhood, was born to Gladys Mortenson, a film technician, whose husband, Edward Mortenson, deserted the family. Norma Jean's natural father may have actually been another studio employee, C. Stanley Gifford. Gladys' mental illness surfaced shortly after her daughter's birth, and I don’t really know what she had in mind, but since I was doing both Marilyn and Mrs Kennedy at the same time, I imagine it was about that,” he said. Meanwhile, Monroe’s longtime maid Lena Pepitone revealed in the book ‘Marilyn Monroe Confidential’ that the actress had made bleaching of her pubic hair a part of her regular routine. Marilyn Monroe's tragically short existence was packed with intrigue that has long outlasted her 36-year tenure on earth. From her low-key intelligence to her illicit liaisons with the great and the good, Monroe was a many-layered figure — far more than just a sex symbol and pop culture icon. One of the great tragedies of her life was that How Marilyn drove drab 1950s Britain Monroe-mad, enraged Laurence Olivier and even made the Queen her No1 fan during four-month visit. Her four month visit was a blaze of stardust in a drab post In the new Netflix doc, The Mystery of Marilyn Monroe: The Unheard Tapes , author Anthony Summers says he found evidence that RFK got into an explosive fight with the star on the day she died The Asphalt Jungle (1950) STREAM ON HULU. RENT ON AMAZON. In one of her earliest roles, Monroe plays a young mistress to a crooked lawyer in this noir heist film about a $1 million jewel robbery Leif-Erik Nygards’ one photograph of Marilyn Monroe. When he met her, Nygards was an assistant to photographer Bert Stern. Following a shoot, Nygards asked if he could take just one picture for HiAU. Katarzyna Figura to polska aktorka, którą można kojarzyć z licznych produkcji telewizyjnych, filmowych, a także teatralnych. Jako piękna i utalentowana kobieta, swoją karierę rozpoczęła już w młodości. Młoda Katarzyna Figura zachwycała nie tylko kolegów i koleżanki z planu, ale także polskich i zagranicznych reżyserów. Stała się symbolem kobiecości i czystego piękna, określano ją także mianem seksbomby!Z tego artykułu dowiesz się, jak kiedyś wyglądała Katarzyna Figura, a także, czym zajmowała się ona w młodości. Jeśli chcesz wiedzieć, co wyróżniało aktorkę na tle innych osób z jej branży, przeczytaj ten tekst do Figura kiedyś wyglądała naprawdę pięknie!Katarzyna Figura – młodośćKatarzyna Figura ogromną popularność zyskała już w latach 80., kiedy zagrała Laurę Radziewicz w filmie Przeznaczenie. Młodość i wdzięk Figury zapewniły jej role również w filmie Pierścień i róża oraz Pociąg do Hollywood. Kiedyś Katarzyna Figura znacznie częściej pojawiała się na ekranach. Młoda aktorka rozchwytywana była przez wielu reżyserów i producentów gwiazdy obfitowała też w różne skandale, jeden z nich dotyczył sekstelefonu. W jednej ze scen filmu Kiler-ów 2-óch widoczny jest bowiem billboard Kasi Figury promującej sekstelefon! Po połączeniu się z podanym numerem można było usłyszeć opowiadania erotyczne napisane w zabawny sposób, co zawiodło część telefonujących. Figura żałuje, że zdecydowała się na ten ruch, z którego do dzisiaj musi się tłumaczyć, jednak młodość rządzi się swoimi Katarzyna Figura zgodziła się także pojawić na okładce magazynu Playboy. Co więcej, zrobiła to aż 3 razy! Pierwsza z nich ukazała się w 1994 roku, kolejna w 1997 roku, a ostatnia w roku 2008. Zaskoczeniem może być to, że Katarzyna Figura w młodości otrzymała propozycję pojawienia się także w amerykańskiej wersji Playboya, prawdopodobnie redaktor naczelny magazynu proponował jej zawrotną kwotę. Kobieta czuła się wtedy zbyt młoda i niegotowa, dlatego zrezygnowała z wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu. Możemy się jedynie zastanawiać, jak wyglądałaby ta Figura – jak wyglądała kiedyś?Zastanawiacie się, jak kiedyś wyglądała Katarzyna Figura? Katarzyna Figura w młodości porównywana była nawet do samej Marilyn Monroe – stanowiła ona symbol seksapilu i prawdziwego piękna! Dla wielu polaków była ucieleśnieniem tego, jak powinna wyglądać młoda i pewna siebie kobieta. Długie blond włosy, pełne usta, dziewczęce rysy twarzy, duży biust i zgrabna sylwetka, to właśnie wyróżniało Figurę i stanowiło jej niezaprzeczalny atut. Młodość zdecydowanie była wspaniałym czasem dla Katarzyny Figury, która często udostępnia na Instagramie zdjęcia z okresu, kiedy była młoda. Na jej profilu możemy znaleźć kadry z dawnych produkcji, w których brała udział zawodowo, a także zdjęcia prywatne. Widać, że kobieta miło wspomina dawne czasy i to, w jakich projektach kiedyś uczestniczyła. Zdjęcia z młodości dodawane na przemian z tymi z obecnych czasów pozwalają zobaczyć, jak dojrzała Katarzyna Figura, która w tym roku skończyła okrągłe 60 lat!Warto zaznaczyć, że dla aktorki wygląd nigdy nie był najważniejszy. Zapewne wielu z nas pamięta, zdjęcia łysej Katarzyny Figury, kiedyś były one często publikowane w sieci. Figura zerwała w ten sposób z wizerunkiem seksbomby, z którym utożsamiano ją w młodości. Kobieta ogoliła głowę na potrzeby roli, którą grała w teatrze. Udowodniła tym, że jest prawdziwą aktorką gotową do poświęceń. Pokazała, że praca i wykonywany zawód są dla niej ważne, ważniejsze niż to, jak postrzegają ją inni. Młoda Katarzyna Figura bez wątpienia była piękna i seksowna, pasowała do standardów piękna, które kiedyś obowiązywały. Trzeba jednak przyznać, że również teraz pani Kasia wygląda znakomicie i powinna być z tego dumna. Można powiedzieć, że Katarzyna Figura zyskała drugą młodość, wychowując dwie córki, które traktuje jak też:Agata Konarska – mąż, dzieci, matka, córka, choroba, wzrost, romans, ślubMagdalena Ogórek przed operacjami plastycznymi. Jak wyglądała kiedyś?Jakub NowakMiłośnik gry na gitarze, skończył studia ekonomiczne, lubi sprawdzać różnego rodzaju produkty w boju. Dwudziestolecie międzywojenne Kategoria: Dwudziestolecie międzywojenne Data publikacji: Przed Marilyn Monroe była Jean Harlow. To ona, a nie MM, brutalnie zrzuciła brunetki z piedestału Hollywood. Zanim zmarła w wieku zaledwie 26 lat, zdążyła trzykrotnie wyjść za mąż, zagrać w ponad dwudziestu produkcjach oraz wywołać niezliczoną ilość skandali. Zabił ją jej platynowy blond. Jean Harlow przyszła na świat 3 marca 1911 roku w Kansas City w zamożnej rodzinie jako Harlean Harlow Carpenter. Zanim jeszcze skończyła 20 lat stała się zjawiskiem, jakiego Hollywood dotychczas nie znał. Epatując z ekranu ekstatyczną kobiecością, dziką zmysłowością i platynowymi włosami, jakimi nie mogła się pochwalić żadna inna aktorka, przyciągała do kin tłumy widzów, chcących oglądać „blond-boginię”. Mówiono o niej, że nie uznaje bielizny, za to uwielbia chłodny dotyk satyny na skórze. Jej niedostępne piękno podkreślały białe sukienki, które nosiła z upodobaniem, a także brylanty, zakładane na każdą mniej lub bardziej oficjalną okazję. Była najprawdziwszym blond-wampem, kiedy Norma Jeane Mortenson (znana później jako Marylin Monroe) chodziła jeszcze do przedszkola. To właśnie nieosiągalny dla innych kobiet platynowy odcień włosów uczynił Jean sławną, stając się jej znakiem rozpoznawczym na resztę kariery – i życia. Zabójczy (dosłownie!) blond Jaka była tajemnica koloru włosów Jean Harlow? Oczywiście zarówno ona sama, jak i jej studio filmowe twierdzili, że niezwykły, jasny odcień jest naturalnym kolorem włosów gwiazdy. Susan Ohmer, współautorka książki „Glamour in a Golden Age: Movie Stars of the 1930s”, podaje, że po raz pierwszy określenia „platynowa blondynka” użyto w stosunku do Jean w październiku 1930 roku. Ten nowy epitet, który już na stałe wszedł do fryzjerskiego języka kolorów, ukuto przy okazji zapowiedzi premiery nowego filmu Harlow. Nie wspomniano ani słowem o innych aktorach. W roku 1931 gazety pisały, że zmienił się w Hollywood ideał piękna i miejsce ciemnowłosej, stylowej piękności zajęło „słodkie, blondwłose stworzenie”, które stosuje zupełnie inne metody uwodzenia. Humor, żywe usposobienie i skąpy ubiór. Piękna, kusząca femme fatale. Pokolorowany kadr z filmu „Kolacja o ósmej” (1933). Jean idealnie wpisywała się w ten nowy kanon piękna, nawet jeśli wszystko – od platynowej burzy loków, po drapieżną seksualność – było w dużej mierze wykreowanym na potrzeby ekranu wizerunkiem. I podczas gdy seksapil mógł jej zaszkodzić jedynie poprzez zazdrosne spojrzenia kobiet, których mężowie tęsknie wodzili za Jean wzrokiem, słynna blond czupryna prawdopodobnie faktycznie wpędziła gwiazdę do grobu. We wczesnej młodości Harlow przeszła ciężką szkarlatynę, która skutkowała zaburzeniami funkcjonowania nerek. Zanim zmarła 7 czerwca 1937 roku, jej nerki całkowicie odmówiły posłuszeństwa. Oficjalną przyczyną śmierci była mocznica, na której objawy Jean cierpiała już od kilku miesięcy. Do jej stanu musiało jednak przyczynić się wieloletnie rozjaśnianie włosów za pomocą metod, od jakich przechodzą ciarki. O tym jak zrobić własne kosmetyki bez szkodliwych składników dowiesz się z książki „Piękno bez konserwantów”: Zobacz również:Jesteś sławnym aktorem i po kryjomu wciągasz kokainę? Mamy dla Ciebie NIEZAWODNE poradyMae West. Kobieta, która oddała światu krągłościJak przetrwać wizytę u króla fryzjerów? 10 żelaznych zasad Śmiercionośna mikstura Taylor Orci, dziennikarka magazynu „The Atlantic”, jest zdania, że aby uzyskać odcień, który uczynił Jean sławną, stylista miał raz w tygodniu nakładać na głowę gwiazdy specjalną miksturę. W jej skład wchodził utleniacz, amoniak, wybielacz popularnego w Stanach Zjednoczonych producenta i płatki mydlane. Ta szalona mieszanka chemikaliów obciążyła jej osłabione nerki na tyle, że nie były w stanie nadal pracować. Choć brak jest bezpośrednich dowodów na poparcie tej teorii, krąży ona do dziś. To nieodłączna część mitu Jean Harlow – platynowej femme fatale, którą zabiło właśnie to, co pomogło jej zyskać tak niewiarygodną sławę. Według A. H. Petersen, autorki książki „Sex, Deviance, and Drama from the Golden Age of American Cinema”, sama Jean stwierdziła kiedyś, że gdyby nie jej włosy, to Hollywood nigdy nie dowiedziałoby się o jej istnieniu. Jean Harlow i John Barrymore na planie „Kolacji o ósmej (1933). Takie wytłumaczenie tajemnicy przedwczesnej śmierci pasuje znacznie lepiej do jej wizerunku, niż podawana przez biografów i bliskich znacznie bardziej prozaiczna wersja – problemy z alkoholem. Jak pożegnać ikonę? Śmierć Jean Harlow wstrząsnęła całym Hollywood. Współpracownicy nie mogli jej odżałować, wypowiadali się o gwieździe w samych superlatywach. Clark Gable nie chciał komentować jej śmierci z powodu tak wielkiej żałoby, reżyser Van Dyke nazwał ją „wielką aktorką i jeszcze wspanialszą przyjaciółką”, Gary Cooper – „piękną i elegancką profesjonalistką”. Z kolei Louis B. Mayer powiedział, że on utracił przyjaciółkę, a „świat stracił promień słońca”, a Barbara Stanwyck z kolei stwierdziła, że to dzięki takim ludziom jak Jean granie w filmach sprawiało jej radość. William Powell, z którym była wówczas zaręczona, załamał się nerwowo. Urządzono jej wspaniały pogrzeb, o którym długo pisały gazety. Do trumny złożono ją w białej sukni, którą nosiła w filmie „Romantyczna pułapka”, w dłoniach miała pojedynczy kwiat gardenii, oczywiście w jej ukochanym, białym kolorze. Kiedy zmarła niespodziewanie, w ostatnią drogę odprowadzał ją tłum najjaśniejszych hollywoodzkich gwiazd, a jej trumna tonęła w kwiatach… W jednym z nekrologów napisano, że życie Jean Harlow przypominało nieustannie przesuwające się klatki filmowe – jedne przedstawiające obrazy pełne szczęścia, inne zaś tragiczne. Choć jej kariera trwała bardzo krótko, partnerowała takim gwiazdom kina lat trzydziestych, jak Clark Gable, Spencer Tracy, Robert Taylor czy William Powell. Współpracowała z największymi studiami filmowymi epoki, grając role kobiet nowoczesnych, wyzwolonych, otwartych. Została pierwszą aktorką, która znalazła się na okładce magazynu Life w roku 1937. Siła jej wizerunku wydaje się tkwić w kombinacji jej platynowego blondu, zmysłowego ciała i charyzmatycznej osobowości. Śmiała seksualność, jaką pokazywała na ekranie, skomplikowane życie poza nim oraz przedwczesna śmierć owiana aurą tajemnicy sprawiły, że Jean Harlow stała się legendą Hollywood. Bibliografia: Petersen, A. H., (2014) Jean Harlow – The Platinum Panic, in: idem, Scandals of Classic Hollywood: Sex, Deviance, and Drama from the Golden Age of American Cinema, Plume, ss. 73-93 Ohmer, S., (2011) Jean Harlow – Tragic Blonde, in: Glamour in a Golden Age: Movie Stars of the 1930s, ed. Adrienne L. McLean, Piscataway: Rutgers University Press, ss. 174–95 Orci, T. (2013) The Original ‘Blonde Bombshell’ Used Actual Bleach on Her Head, Atlantic, February 22, „ [dostęp: O tym jak zrobić własne kosmetyki bez szkodliwych składników dowiesz się z książki „Piękno bez konserwantów”: Redakcja: Aleksandra Zaprutko-Janicka; Fotoedycja: Aleksandra Zaprutko-Janicka Zobacz również O PORTALU Portal to codzienny serwis historyczny, setki artykułów dotyczących przede wszystkim najnowszej historii Polski, a także materiały wideo, filmy dokumentalne, archiwalne fotografie, dokumenty oraz infografiki i mapy. Więcej Polska w XX wieku Sukienki należące do Marilyn Monroe, zdjęcie z jej autografem oraz inne pamiątki po zmarłej w 1962 r. aktorce, zostaną 18 sierpnia wyeksponowane w Beverly Hills przez dom aukcyjny Profiles in History. Trafią pod młotek podczas aukcji pod koniec października. O prezentacji pamiątek po legendarnej amerykańskiej aktorce poinformowała agencja Associated Press. Wśród rzeczy, którą trafią na aukcję pod koniec października znajduje się fotografia z dedykacją Monroe dla aktora filmowego i dyrektora wykonawczego wytwórni 20th Century Fox Bena Lyona. Aktorka napisała na niej: "Drogi Benie, znalazłeś mnie, nazwałeś mnie i uwierzyłeś we mnie, gdy nikt inny tego nie robił. Dziękuję, kochany na zawsze, Marilyn". Zdjęcie z dedykacją dla Lyona zostało zrobione na planie filmu "Słomiany wdowiec" w 1955 roku. Jest to "kultowa" fotografia - aktorka stoi nad kratą wentylacyjną metra i przytrzymuje białą sukienkę. Urodzona 1 czerwca w 1926 r. Norma Jeane Mortenson zmieniła imię po przyjeździe do Hollywood. Posługiwała się panieńskim nazwiskiem matki - Monroe. Jak poinformowała AP imię Marilyn wymyślił dla niej właśnie Ben Lyon. Na aukcję trafi również oryginalna sukienka, zaprojektowana dla aktorki przez Billa Travilla, którą Monroe zakładała na wycieczki i publiczne wyjścia, a także scenariusz filmu z jej odręcznymi uwagami. Pod młotek trafią także jej zdjęcia z dzieciństwa oraz 15 kostiumów, które nosiła w filmach "Mężczyźni wolą blondynki" i "Jak poślubić milionera". Na wystawie pamiątek po aktorce w The Paley Center for Media w Beverly Hills zostaną pokazane również wielkoformatowe fotografie Monroe autorstwa fotografa mody Miltona H. Greene'a, który był przyjacielem aktorki.(PAP) autor: Grzegorz Janikowski gj/ pat/ NAJNOWSZE Podkarpaccy terytorialsi porządkowali groby poległych żołnierzy Ruszył 59. Tydzień Kultury Beskidzkiej; folklor króluje w Beskidach Szef MON: bliskie relacje z USA stanowią jeden z filarów bezpieczeństwa Polski Weterani: spotkanie w Muzeum Powstania Warszawskiego to wspomnienia, okazja, by zobaczyć się z kolegami Łódzcy radni i społecznicy przypomnieli o 41. rocznicy marszu głodowego Newsletter Oświadczam, że wyrażam zgodę oraz upoważniam Muzeum Historii Polski, ul. Mokotowska 33/35, W-wa (dalej MHP) jako Administratora danych osobowych oraz wszelkie podmioty działające na rzecz lub zlecenie MHP do przetwarzania moich danych osob. (e-mail) w zakresie i celach niezbędnych do otrzymywania newslettera od dnia wyrażenia tej zgody do jej odwołania. Jestem świadomy/a, że mam prawo w dowolnym momencie odwołać zgodę oraz że odwołanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody udzielonej przed jej wycofaniem. Jestem też świadomy/a, że przysługuje mi prawo dostępu do moich danych, do ich sprostowania, do ograniczenia przetwarzania, do przenoszenia danych, do sprzeciwu wobec przetwarzania. COPYRIGHT Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione. powrót do forum osoby Brigitte Bardot 2008-07-22 13:23:04 Choć talenty aktorskie miały zbieżne to uroda Bardot jest idealna a Monroe poprawiona-a i to nie doskonale. autografy w latach gdy żyła monroe nie było sławnych operacji dopiero w latach 70 i późniejszych po 2 merilyn uwielniała swoje ciało jedynym dla niej minusem były dłonie i uszy które zakrywała włosami nie miała operacji wtedy no szczerze mowiac nie były zbyt modne jak dzisiaj i bardziej nie bespieczne pauline1988 Marilyn miała korektę nosa i podbródka, a chyba nawet policzków. Niestety, ale to to naturalny przykład zjawiskowej, nieziemskiej urody. bardotek69 Marilyn miała usunięty mały guzek z nosa (niewidoczny) i poprawione dziąsła. i to by było na tyle. z podbródkiem i policzkami nic nie robiła. Gotowka A według mnie Marilyn nie dorasta do pięt Bardotce, inteligencją no i urodą ;) Claude_Claude sugerujesz, że Monroe była głupia? ;P Gotowka Owszem była. Była idealnym tworem amerykańskich producentów. Marilyn nigdy by nie zaistniała gdyby nie ludzie od wizerunku którym ona pozwoliła robić ze sobą co tylko chcieli. Umawiała się i sypiała z kim tylko wytwórnia sobie życzyła. Mieli z tego zyski. Kobieta która ma coś w głowie nigdy by się na takie coś nie zgodziła. Wybitną aktorką nie była. Była bardzo charakterystyczna a jej życie było pełne skandali i romansów. Tak powstała jej legenda choć tak naprawdę nie ma się czym tu zachwycać poza jej ponadczasową urodą. Zdecydowanie za większą ikonę uważam Sharon Tate nata1909 Nie zgodzę Monroe nie była może wykształcona, ale była osobą łaknącą wiedzy, uwielbiała czytać książki i rozwijać się aktorką nie była, ale była BARDZO DOBRĄ aktorką komediową, najlepiej zaś Norma Jeane odegrała swoją życiową rolę - Marilyn Monroe właśnie. Bo to ona wykreowała to swoje alter ego, to swoje drugie ja. Nie wyobrażam sobie filmów takich jak "Mężczyźni wolą blondynki" czy "Jak poślubić milionera" z nikim innym, Marilyn stworzyła w nich niezapomniane kreacje. A wystarczy zobaczyć "Proszę nie pukać, "Przystanek autobusowy" czy "Skłóconych z życiem" by zobaczyć, że drzemał w niej ogromny potencjał na aktorkę dramatyczną, którego tak naprawdę w żadnych ze swych ról nie mogła do Sharon Tate to owszem - była bardzo urodziwa i mimo całej sympatii jaką do niej żywię w jednej piątej nie dosięga aktorsko do Marilyn. Niestety, ale Sharon była kompletnym drewnem, a przynajmniej w tych 3 filmach w których ja ją też, gdyby nie tragiczna śmierć z ręki Mansona i jego bandy nikt by dziś o niej nie pamiętał, dlatego też nie wiem za ikonę czego uważasz właśnie Sharon?!? Bo chyba tylko jako ofiarę tego wstrętnego legenda Marilyn Monroe mówi sama za siebie - to jest prawdziwa ikona - kobieta, która jest symbolem seksu i urody nawet pół wieku po swej śmierci. miała to "COŚ". bardotek69 Sharon Tate zaczynała być brana pod uwagę do poważnych ról i zapoczątkował to udział w filmie "Dolina lalek" za który miała nominację do złotego globu. "12+1" a także "Oko diabła" pokazały, że potrafi wcielać się w różne postaci i zagrać je zupełnie inaczej. Gdyby nie jej śmierć mogłaby być jedną z lepszych aktorek. To u nas była tylko "żoną sławnego Polańskiego" na zachodzie była ikoną mody. Wylansowała mini jako jedna z pierwszych oraz bikini (za których noszenie była aresztowana). Promowała Pucci i wiele innych rzeczy. Przykro, że gada się tylko o jej morderstwie bo była interesującą postacią i (moim zdaniem) kobietą o wiele bardziej atrakcyjną niż MM. Co do MM wiedza a inteligencja to 2 różne rzeczy. Może była oczytana ale jej życie świadczy o tym, że była głupiutka i naiwna. nata1909 No niestety, ale zarówno w "Oku diabła" jak i "Dolinie lalek" Sharon była strasznym drewnem, kłodą jakich mało. Co do jej nominacji do Złoteog Globu to uważam, że została jej przyznana niesłusznie, bo jej sztuczność i bezpłciowość aż raziła w "Dolinie po oczach". Piękna, owszem, ale strasznie sztuczna. Uwielbiam natomiast jej rolę w "Nieustraszonych pogromcach wampirów", znakomicie wcieliła się w tę małą, nieogarniętą wieśniaczkę;)Bikini to wylansowała Bardotka w roku 1952 już, a więc w czasach kiedy Sharon była dzieckiem. Później kult dwuczęściowego kostiumu uwieczniła Ursula Andress w "Doktorze No.", i było to też długo przed aresztowaniem Sharon za noszenie bikini, ale cóż - Ameryka w tamtych czasach była bardzo pruderyjna. Szkoda, że teraz panuje wszechobecne do Marilyn to była ona kobietą inteligentną, a to dlatego, że w czasach kiedy życiem gwiazd filmowych rządziły studia, ona stanęła do walki z nimi i założyła swoją firmę producencką Marilyn Monroe Productions. Chciała mieć prawo do wyboru scenariusza, reżysera i całego filmu i począwszy od 1956 roku już to sobie wywalczyła, jednakże musiała "odbębnić" wcześniej zakontraktowane przez studio Fox filmy, które obchodziły ją tyle co zeszłoroczny śnieg. Wystarczy przeczytać jej biografie a zwłaszcza ostatni wywiad przed śmiercią by zobaczyć jak wrażliwą, inteligentną i dobrą osobą była. bardotek69 Kiedyś lata temu był film na TVP o życiu Marilyn z fragmentami wywiadów z nią na krótko przed śmiercią. Sama otwarcie mówiła o tym jak dawano jej wskazówki, jak ma mówić, chodzić, ubierać się, z kim spotykać. Chciała być sobą i być kochaną a okazało się, że wszyscy ją wykorzystywali i kochali Marilyn a nie Normę Jean. Biorąc pod uwagę jej dzieciństwo itd to zawsze była kobietą lekko niezrównoważoną i nieszczęśliwą :( nata1909 Marilyn uważała, że sama nie jest wystarczająco dobra by móc samodzielnie zbudować rolę, dlatego też miała swoich nauczycieli aktorstwa, na których polegała całkowicie. Najpierw była to Natasha Lytess a potem Paula i Lee Strasbergowie. To z ich zdaniem się liczyła, gdyż słusznie uważała, że nauczyciele aktorstwa wiedzą o swym rzemiośle się z tym, że była osobą niezmiernie nieszczęśliwą, ale to nie powód by ją potępiać. bardotek69 Absolutnie jej nie potępiam. Nawet trochę ją rozumiem, ale po prostu nie należę do osób które wszczynają ochy i achy nad jej osobą. Nie była dla mnie aż taką ikoną na jaką jest kreowana. nata1909 Dla mnie też nie była, do momentu gdy przeczytałem pierwszą z biografii o niej. Do dziś przeczytałem ich kilka i osoba Marilyn pasjonuje mnie wciąż coraz bardziej. To co myśli się o niej patrząc na jej zdjęcia, ma się nic do tego jaką osobą była. Claude_Claude Podpisujé sié pod tym obiema rékoma :DChociaz byla bardzo seksowna i inteligentna. użytkownik usunięty bardotek69 No, i za to szanuję Bardot, że nie zrobiła sobie nigdy żadnej operacji plastycznej. alesz mnie dobijają te wszystkie 'fanki' Marilyn "miała usuniętego małego guzka(niewidocznego)" ojejku, naprawdę? SKORO BYŁ TAKI NIEWIDOCZNY to po co go usuneli? Miała także poprawione powieki co widac chyba najbardziej porównując zdjęcia, i podbródek. Ludzie, zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia !No a BB to oczywiście rlz. tuttifrutti Ty mnie też dobijasz. jej sprawa, co poprawiała, a czego nie. powiek nie miała poprawionych i o tym chyba lepiej wie ktoś, kto jest jej fanem, prawda? podbródek? jasne. podbródek się akurat nie zmienił. a może po prostu jej twarz się trochę zmieniła? nie każdy przez całe życie wygląda tak samo. tuttifrutti też mi wielkie pod uwagę to, że na obu zdjęciach jest inna kolorystyka i twarz Marilyn uchwycona z innej strony. to wystarczy, żeby pojawiły się niewidoczne ja tam nic nie widzę. i skąd Ty wiesz, jaką jestem fanką? na pewno wiem o niej więcej niż Ty. Gotowka hehe, kolorystyka, ujęcia.. Widać zmianę jak byk, ty po prostu NIE CHCESZ tego widzieć. Jaką fanką jesteś? Z twoich wypowiedzi można wywnioskowac że obsesyjną wręcz i zapatrzoną w MM jak w ideał. Kiedy ludzie zrozumieją że nie ma nie było i nie będzie na świecie ideałów? Jeśli uważasz MM za ideał kobiecego piękna, to nie różnisz się niczym od zwolenników komputerowych panienek dzisiejszego kanonu, Marilyn także była poprawiona. Czy zaszła by tak daleko gdyby nie te operacje ? Myślę , że nie a nawet śmiem podejrzewać że jej problemy spowodowane były właśnie tym - ludzie pokochali jej alter ego, a nie ją tuttifrutti tak, kolorystyka. jedno zdjęcie jest kolorowe, a drugie czarno białe. chyba, że nie zauważyłaś."Jaką fanką jesteś? Z twoich wypowiedzi można wywnioskować że obsesyjną wręcz i zapatrzoną w MM jak w ideał."powtórzę: skąd Ty wiesz, jaką fanką Monroe jestem? nic nie możesz wywnioskować na podstawie kilku moich wypowiedzi, nic. po prostu na tych zdjęciach nie widać różnicy i tyle. przynajmniej ja nie widzę i pewnie nie tylko ktoś, kto nie lubi Marilyn i tak będzie twierdził, że miała operacje nosa, policzków, powiek, brody, powiększane cycki, tyłek. co jeszcze wymyślicie? to śmieszne. tak trudno zrozumieć, że ta kobieta jest uznawana za symbol urody i tego nie zmienicie? nie jestem w nią zapatrzona, bo potrafię ją skrytykować, ale nie robię tego bezpodstawnie - tak jak Ty. była poprawiona, wiem to. ale nie miała poprawionej całej twarzy. myślisz, że dasz mi zdjęcia i od razu przyznam Ci rację? na tych zdjęciach nic nie widzę i tyle. "Jeśli uważasz MM za ideał kobiecego piękna, to nie różnisz się niczym od zwolenników komputerowych panienek dzisiejszego kanonu."tyle, że komputerowe panienki są dodatkowo poprawiane w różnych programach, a kiedyś takich programów nie było. poza tym - tak, uważam Marilyn z ideał piękna. i nie tylko ją. ale podobała mi się także Marilyn (a raczej Norma Jean) przed operacjami i taką również uważam za ideał piękna. Bardotka też idealna nie była. dużo razy się rozbierała przed kamerą. nie mam jej tego za złe, bo miała co pokazywać. i była piękną kobietą. nie chce jej krytykować, bo naprawdę bardzo ją lubię, ale chyba nie zaprzeczysz, że dużo razy zdejmowała ubrania? Gotowka Miała poprawione powieki i basta. Jedyne czym mogę się kierować to twoje wypowiedzi, czy to nie czyny świadczą o człowieku ? A czy czynem nie są słowa? No chyba że jesteś neo-tchórzem który w necie pokazuje swoją kompletnie inną twarz, a raczej jej nie programy - poprawiane. Mariyln nie miała całej twarzy poprawionej - a czy to wogóle jest możliwe ? Faktem jest, że ludzie odpowiedzialni za jej karierę uznali, że potrzebna będzie korekta niektórych elementów twarzy. Ja nie lubię MM ? Ależ skąd ! Nigdy tak nigdzie nie powiedziałam, po prostu nie uważam ją za ikonę piękna. Jako aktorkę uważam ją za zbyt mdłą i bez wyrazu. Marilyn przed operacjami - ideał, Marilyn po - także. Coś w tej wypowiedzi mi śmierdzi. I chyba wiem co - absurd ?Ostatni akapit to już burdel totalny. Co ma rozbieranie przed kamera wspólnego z ideałem ciała ? Tak, rozbierała się wielokrotnie, nie zaprzeczę. I to ona zrewolucjonizowała nagość w filmie, podziwiam jej to Bardot moim zdaniem można oficjalnie uznać za ideał kobiecego piękna, gdyż miała wszystko : idealne ciało, idealną twarz i wdzięk, a przede wszystkim - charakter !A Marilyn się nie rozbierała ? Ileż to już było tych sesji topless, a nawet kompletnie nago? Polecam Ci tę stronkę 'fanko' z niej dowiedziałam się naprawdę dużo o Marilyn. tuttifrutti według Ciebie miała poprawione powieki. według mnie nie. "Marilyn przed operacjami - ideał, Marilyn po - także. Coś w tej wypowiedzi mi śmierdzi. I chyba wiem co - absurd ?" a czy to takie dziwne, że podoba mi się Marilyn przed operacjami? "Ostatni akapit to już burdel totalny. Co ma rozbieranie przed kamera wspólnego z ideałem ciała ?"nic, ale napisałaś, że "Marilyn także była poprawiona. Czy zaszła by tak daleko gdyby nie te operacje?" więc poruszyłam temat rozbierania się, bo Bardotka także nie zaszłaby tak daleko gdyby nie pokazywanie ciała i uroda. "A Marilyn się nie rozbierała ? Ileż to już było tych sesji topless, a nawet kompletnie nago? Polecam Ci tę stronkę 'fanko' z niej dowiedziałam się naprawdę dużo o Marilyn."i znowu kwestionujesz to, jaką fanką jestem. wyobraź sobie, że tę stronę znam od dawna i nie ma artykułu którego bym nie przeczytała i galerii której bym nie obejrzała. mam także książkę "Na kawie z Marilyn" w której jest mnóstwo jej wypowiedzi na różny temat. mówiła tam także o operacjach. i żadni ludzie odpowiedzialni za jej karierę nie uznali, że potrzebne będą jej operację. Marilyn miała tylko kilka sesji topless. ja widziałam trzy. a skoro jesteś taka mądra, to daj mi link do zdjęcia na którym jest kompletnie nago. kompletnie, a nie tylko bez górnej części ubrania. takich zdjęć nie widziałam. twierdzisz, że jestem zapatrzona w Marilyn, bo jest dla mnie ideałem piękna? a Ty nie jesteś zapatrzona w Bardotkę, skoro tak uważasz? dla każdego co innego. nie narzucaj mi swojego zdania. "Marilyn jest poprawiana, więc dla nikogo nie może być ideałem piękna, a przed operacjami to już w ogóle była taaka brzydka!" i już wyjaśnię - nie napisałaś nic takiego, ale to właśnie można wywnioskować z Twoich wypowiedzi. bo Ty na podstawie moich bardzo dużo wnioskujesz. Gotowka "a czy to takie dziwne, że podoba mi się Marilyn przed operacjami? "Podobać a uznawać za ideał jak to napisałaś , to jest różnica. Ciężko mi zrozumieć jak można dwie osoby uznawać za ideał kobiecego piękna . Ideał jest tylko jeden, nie prawdaż?"nic, ale napisałaś, że "Marilyn także była popraw.."Może gdbys wyrażała się jaśniej to bym zrozumiała twoją aluzję. Tak, Bardotka dużo zawdzięcza swojemu ciału i Vadimowi, wszyscy to kwestionuję jaką jesteś fanką bo z tego co widzę nie wiesz zbyt wiele o swojej proszę, właśnie spostrzegłam że autorka strony usunęła jedną galerię marilyn w której nie dość że pozowała topless to jeszcze na jednym zdjęciu wyraźnie widac było jej "ekhm".W każdym bądź razie z Marilyn tez było niezłe ziółko jeśli idzie o rozbieranie źle wnioskujesz. Baaa ty wogóle nie rozumiesz co ja piszę ! Napisałam że nie uważam Marilyn za ideał piękna, a przed operacjami to już w ogóle nie podobna do i jeszcze jedno, nie kieruj się do końca tym co w wywiadach mówią gwiazdy. Zawsze jest ktos kto kieruje ich wypowiedzi na odpowiedni tor. tuttifrutti fotografie Toma Kellyego, mówi ci to coś? tuttifrutti i sama sobie napisałaś "kiedy ludzie zrozumieją, że nie ma, nie było i nie będzie na świecie ideałów?"a potem "i to Bardot moim zdaniem można oficjalnie uznać za ideał kobiecego piękna". tuttifrutti skąd pewność, że o niej mało wiem?a skoro napisałaś, że tak jest, bo twierdzę, że nie zawdzięcza wszystkiego operacjom.. to się mylisz. i to chyba Ty nie rozumiesz, co ja piszę. mam prawo mieć kilka ideałów, mam prawo uważać Marilyn za ideał, mam prawo uważać "starą" Marilyn za ideał. nikt mi nie zabroni. tym bardziej, że dla mnie jej twarz się zbyt wiele nie zmieniła. dla porównania: wiele mówi mi ta sesja, ale co w związku z nią? czy tam pokazała coś więcej niż biust? chodzi Ci o to zdjęcie? bo tą stronę znam od dawna i innej sesji na której widać jej "ekhm" nie widziałam. i jeszcze takiej kobiety nie mogłabym uznać za ideał? Gotowka Dobra skończmy tę nudną dyskusję. Marilyn oszukała naturę, pokazał cycki i 'ekhm' (litości, nie widzisz jak wyłania się spod ręcznika?) Fakt faktem - Marilyn i BB pokazały publicznie tyle samo. Dlatego ja M lubię za jej miłość do ludzi i współczuję jej smutnej historii (bez obrazy ale niektórzy mają gorzej), a nie za jej wracając do tematuMoże i byłabym skłonna uważać Marilyn za wyjątkowo piekna jeśli by nie poprawiła się operacjami. Brigitte nigdy się nie poprawiła i to moim zdaniem jest godny wzorzec dla wszystkich dzisiejszych kobiet, gdzie skalpel i botoks są na porządku dziennym. Po za tym miała wszystko pełny biust i pośladki a mimo to była szczuplutka ! Marilyn natomiast cierpiała stałe wahania wagi. Dlatego popieram założyciela tematu - Marilyn nie może sie równać z Bardotką ! tuttifrutti Nie miała operacji powie po prostu nakładany lekko różowy(prawie biały) cień do powiek co powodowało jej lekko "zamglone" spojrzenie (gdzieś czytałam) Marilyn mogła się równać z bardotką zarówno z grą aktorską jak i urodą! Katie_Cassidy_2 Ojejej! A ja wolę śmietankowe!.......... użytkownik usunięty Gotowka Marilyn Monroe miała operację podbródka, sama o tym mówiła. Jej chirurg plastyczny też się wypowiadał w jakimś programie. Tak, to prawda miała poprawiany podbródek tuż przed 'Asfaltową dżunglą'. W filmie tym pokazała się już z nowym. I tak narodziła się legenda. użytkownik usunięty tuttifrutti A ty widać nie masz zielonego pojęcia o sztuce makijażu i fotografii ,gdzie wszystko mozna wyeksponowac tak,jak sie chce,wiec nie atakuj fanow MM i nie wyzywaj ich,bo to ty wychodzisz na ignorantke Na zdjeciach MM bez makijazu widac,ze jedynie usunela garbek z nosa A niusy o innych operacjach to zwykle oszczerstwa przeliczone na tania użytkownik usunięty tuttifrutti I to twoje obsesyjne doszukiwanie sie niuansow w wygladzie MM i sugerowanie operacji plastycznych jest smiesznePoza tym twarz i rysy z wiekiem sie zmieniaja Nawet nos sie zmienia Co do garbka na nosie-byl brzydki,to go usuneli Moze miala zlamany nos- na zdjeciach z wczesnej mlodosci MM ma zgrabny nos,dopiero pozniej cos sie z nim stalo Wiele osob ma brzydkie nosy i chcialoby je poprawic Nie kazdy zostaje obdarowany przez nature zgrabnym noskiem:P użytkownik usunięty autografy nie mogę się zgodzić. Marylin była magnetyczna, miała niezaprzeczalny seksapil, kupuję ją bardziej od dziewczęcej Bardotki. miała w sobie jakąś prawdę (mimo operacji). obejrzyjcie 'skłóconych z życiem" uroda Bardot (twarz) przeciętnie ładna. piekność to była Hayworth albo Gardner. ale figurę miała nieziemską. MM zresztą też. Oj zgadzam się, że Hayworth to piękność :) Mi osobiście bardziej podoba się Bardot, chociaż Marilyn oczywiście również wspaniała, obie są przecież symbolami seksu i z całą pewnością na te tytuły zasługują. Co do operacji plastycznych MM nie znam się na tym ale rzeczywiście widać zmiany w jej wyglądzie. Ale nie ma się o co kłócić , aktorki z tamtych czasów były naprawde śliczne i ciężko wybrać tą najpiękniejszą :) Manaus93 bez sensu się kłócić która z tych kobiet była najpiękniejsza.\Każdy ma swoją idolkę i ona będzie dla niego na pierwszym miejscu. Claude_Claude Dokładnie. Ja np. nie mogę zrozumieć jak niektórzy mogą nazywać Sophię Loren "piękną". Onadla mnie delikatnie mówiąc jest 'dziwna', pod względem urody, a raczej jej braku. użytkownik usunięty bardotek69 czytałam, ze Howard Hughes chciał "zwerbować';) Sophię, ale jak przyjrzał się jej nosowi, to mu się odechciało. Hahahaha ;) Dobre!PS: wcale mu się nie dziwię :D Claude_Claude Zgodzę się. Dla mnie to niezaprzeczalnie BB- w końcu to jej strona na filmwebie- ale każda (prawie) kobieta ma coś w sobie, co można uznać co najmniej za interesujące. Co lubię w oglądaniu filmów/zdjęć ze starych lat, to większy realizm- bez photoshopa, nagminnych operacji i ciągłego poprawiania urody (botoks etc.). autografy Zgodzę się. Bardot zawsze była przykładem naturalnego piękna, a Marilyn Monroe była pierwszą prekursorką operacji plastycznych (z tego, co czytałam w jej biografii- operacji nosa poddała się w wieku 17. lub 18. lat). To, co je może łączyć,to rozjaśniane włosy.;) velvet_touch Bzdura. Po pierwsze, żadna z operacji plastycznych Marilyn nie została potwierdzona, po drugie nawet jeśli jakąś miała, to było to tylko mała korekta, więc jak można to nazwać szeregiem operacji plastycznych? candyxxx autografy Mi sie Marylin Monroe podoba duzo bardziej od Briggite Bardot, jej uroda jest delikaniejsza, operacje plastyczne mnie nie obchodza. A przede wszystkim Marylin byja duzo bardziej utalentowana i duzo barzdiej wrazliwsza os Bridget Lunasol Uroda kwestią gustu ale co do talentu to najpierw sobie obejrzyj filmy Brigitte takie jak:PrawdaNa wypadek nieszczęściaBulwar rumuNiedźwiedź i laleczkaBabette idzie na wojnęBo zapewne nie widziałaś/es żadnych z Skoro się tak łatwo wypowiadasz o talencie do wrażliwości to chyba fakt, ze kobieta poświęciła życie walce o prawa zwierząt świadczy sam za siebie?Polecam autobiografię Bardotki - Inicjały BB: Pamiętniki. Moją absolutnie ulubioną książkę, ktora uczyniła ze mnie wielbiciela na życie:) bardotek69 Uscislijmy, Birdget poswiecila druga polowe swojego zycia na ratowanie zwierzat . NIe zapominaj ze ona wyrzekla sie wlasnego syna. bardotek69 Mysle tez ze talent tak jak i uroda to podchodzi pod subiektywne opinie, nie mowie ze Bridget nie byla w ogole utalentowana, tylko ze moim zdaniem Marylin Monroe byla bardziej utalentowana od Bridget. Lunasol Brigitte*To Francuzka a nie jakaś Amerykanka. Nie wyrzekła się ale nigdy nie chciała być matką i świadomie zawsze i wszędzie o tym mówiła, chciała usunąć ciążę, ale żaden lekarz nie chciał zrobić skrobanki najsłynniejszej kobiecie swiata w tamtych latach Bardotka pogodziła się z synem i ma z nim i wnuczkami jako takie relacje/\ bardotek69 Przeciez ona nie zostala zgwalcona... rozumiem ze ta ciaza byla z tego ze po prostu swiadomie uprawiala seks wiec chyba wiedziala czym to sie skonczy ? dla mnie to po prostu narcystyczna kboieta wokol ktorej musial sie krecic caly swiat, nie potrafila nawet dziecku dac milosci. kochala jedynie siebie